<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Yaoi RPG</title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl</link>
<description> Yaoi RPG</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Cleopatera Angeliohorsus --&#62; Anielski Pegasus</title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=2008#p2008</link>
<guid isPermaLink="false">2008@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię: </strong>&nbsp; Cleopatera<br /><strong>Nazwisko:</strong> Angeliohorsus<br /><strong>Wiek:</strong> 23 lat<br /><strong>Gatunek:</strong> Anielski Pegasus<br /><strong>Preferencje:</strong>&nbsp; Nieśmiałe Seme<br /><strong>Fach:</strong> Rolnik i ...Koń Wyścigowy [nie komentować]<br /><strong>Nr Pokoju:</strong>&nbsp; &nbsp;013<br /><strong>Charakterystyka:</strong>&nbsp; Cleopatero jest osobą spokojną i raczej zamkniętą&nbsp; w sobie.Nigdy nie wyraża własnego zdania, a nawet jeśli to przeważnie kończy się na tym iż potwierdza wcześniejsze zdanie osoby jaka go pytała o nie.<br />Jest dość bojaźliwy i strachliwy więc wiele wysiłku wymaga od niego żeby stanął w czyjejś obronie.Jest też ślamazarny i często bije różne rzeczy jakie mogą ulec stłuczeniu.<br />Często się kaleczy poprzez właśnie zbieranie potłuczonych resztek przedmiotów jakie wcześniej trzymał w dłoniach.<br />Przez większość swojego życia był zwykłym koniem wyścigowym jakiego ogłoszono zaraz po pierwszym wyścigu najgorszym Czarnym Koniem jakiego widział świat.<br />Powód? w pierwszym wyścigu potknął się będąc pierwszym i przewalił .....dziesięciu poprzedników jacy biegli za nim.<br />Mało że powywracał swoich towarzyszy to i jeszcze jak ostatnia sierota wyglądając doczołgał się na ostatnim miejscu.<br />Więc jeśli już brał udział w wyścigach to jako dodatkowy koń by upiększyć wyścig.No i zawsze dobiegał ostatni...nigdy mu nie pozwolono biec szybciej, nigdy nie pozwolono mu być na innym miejscu.Przez to stał się Prawdziwym Czarnym Koniem...I zapomniano jego prawdziwego imienia w świecie.<br />Upokarzany przez ludzi, wyśmiewany przez swych towarzyszy za inność.Bo i ludzie nie dostrzegali zamaskowanych skrzydeł jednak zwierzęta je zauważały.<br />Odtrącany przez wszystkich stał się Samotnikiem bez możliwości wyboru tego stanu.No a po kilku latach weszło mu już to w krew...nie pragnął by patrzyły na niego oczy...bo i te oczy tylko naśmiewały się.Nie pragnął by go dotykały dłonie...bo i te dłonie zadawały jedynie ból.Nie chciał być na językach niczyich...bo i te języki oczerniały go wiecznie.<br />Więc trwał w swej marnej jak mu wpojono egzystencji aż do wielkiego pożaru całej swej stadniny.Spanikowany, oszołomiony i wystraszony widokiem płomieni i dymu uciekł w świat jaki i tak go wiecznie odtrącał.<br /><br /><strong>Specjalne zamiłowania:</strong> Lubi kolorowe kwiaty jak i kolorowe rzeczy jednak nie przyznaje się do tego.Boi się wykpienia.<br />Lubi cichą i spokojną muzykę oraz miejsca jakie pozostają nietknięte przez ludzi.Wie że są one bezpieczne i że nic mu w nich nie grozi.<br /><br /><strong>Specjalne zdolności:</strong>&nbsp; Śpiew Pegasa jest usypiający, uspokajający jednak kiedy przeradza się w wrzask paraliżuje wszystkich jacy stają na drodze fali dźwięku.<br />Posiada skrzydła jakie są innego koloru jednak nie potrafi latać.Wiecznie podszywając się pod zwykłego wierzchowca zapomniał czym jest wolność i latanie.Powiew wiatru...<br />Zdolności nr 2 jeszcze nie odkrył.<br /><strong>Fotka:</strong><br />Ludzka postać:<br /><br /><a href="http://imageshack.us/photo/my-images/15/802452.jpg/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://img15.imageshack.us/img15/7646/802452.jpg" alt="http://img15.imageshack.us/img15/7646/802452.jpg" /></a><a href="http://imageshack.us/photo/my-images/854/506567.jpg/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://img854.imageshack.us/img854/6664/506567.jpg" alt="http://img854.imageshack.us/img854/6664/506567.jpg" /></a><br /><br /><br />Postać Pegasusa:<br /><br /><a href="http://imageshack.us/photo/my-images/819/pegasusw.png/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://img819.imageshack.us/img819/1525/pegasusw.png" alt="http://img819.imageshack.us/img819/1525/pegasusw.png" /></a>]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1835#p1835</link>
<guid isPermaLink="false">1835@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Pisnął cicho gdy nagle ten go do siebie przyciągnął.<br />-Puść! -Zaskomlał niemalże starając się odsunąć od niego. No... starał się za bardzo bo i syknął cichutko gdy zbyt... raptownie się ruszył.<br /><em>O boże... on śpi?! Błagam niech on śpi! Proszę! proszę proszę proszę...</em> Zamknął oczy w myślach błagając.<br />Otworzył lekko jedno oko i po chwili również i drugie. Przyjrzał się twarzy ciemnowłosego po czym palcami smukłymi przejechał po policzku mężczyzny. Przekrzywił głowę nieco w bok na moment oddychać przestając...<br />-Mako... w sumie to... ładne imię... -Powiedział do siebie.<br />Nagle zamrugał i poderwał się do siadu gwałtownie, krzywiąc się wyraźnie... <br />A czemu się podniósł? Ano... z pewnej jednej przyczyny...<br />-B..boże... Jiro-san... O boże... jak on... przecież zauważy... ze ochroniarz... że zniknął na tyle czasu... A ja miałem kamery... O boże... o boże... o boże... -Oddychać zaczął szybciej, czując ze zaczyna również panikować...]]></description>
<pubDate>Wtorek 25 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 25 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1827#p1827</link>
<guid isPermaLink="false">1827@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Nieco się śpiąc poruszył bo i ...bo i takową ochotę miał.<br />Nakryty lekko swoją koszulą na pasie prezentował się nieźle.<br />Jak na swój wiek, a już stuknęły mu 32 wiosny był przystojny i nie widać było po nim prawdziwego wieku.<br />Za to w charakterze niestety się objawiał i to nawet jakby z 50-tkę miał.<br />Czując że nieco mu zimniej dłonią zaczął wodzić po materiale i odszukawszy ciała chłopaka,dokładniej ramienia chwycił za nie i przyciągnął na powrót obejmując.]]></description>
<pubDate>Âroda 21 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 21 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1826#p1826</link>
<guid isPermaLink="false">1826@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Chłopak spał jakiś czas.... Jakiś, bo i dokładniej nie umiał stwierdzić ile.<br />Otworzył w końcu oczy niechętnie, czując jak ostre słońce prześwitując przez liście drzew razi go w oczy. Odruchowo wtulił się w ciało znajdujące się obok niego i...<br />-eeeeeeeep!* - Pisnął usta sobie zakrywać dłonią i odsunął się gwałtownie w tył. Oczywiście... skrzywił się mimowolnie czując nieprzyjemny ból, bądź i&nbsp; nawet lekkie pieczenie w dole pleców... Odsunął się nieco, ostrożnie, uważając by zbytnio się nie ruszać. Ułożył się po chwili na bok i skulił z cichym syknięciem gdy nogi podkulił nieco.<br />Zamrugał bo i coś mu nie pasowało... Dłonią w tył sięgnął korzystając z okazji ze brązowowłosy śpi i palcami przejechał po pośladku czując na dłoni po chwili jakąś lepką maź...<br />Zamrugał i zaczerwienił się niczym dziewica gdy zorientował się co to jest.<br />-On... on... on... w... w środku O////O -Pokręcił głową i pierwszym lepszym materiałem twarz zakrył czując że coraz bardziej go policzki pieką. Spojrzał na Mako odsłaniając nieco oczy i przyglądać mu się z jakiegoś powodu zaczął... No bo mężczyzna był przystojny... Ba! On był bardzo przystojny. Czarnowłosy głową pokręcił i znowu zasłonił twarz jakąś koszulką którą w ręce miał.<br /><br />*(czytać &quot;iiiiiiiip&quot; xD)]]></description>
<pubDate>Âroda 21 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 21 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1825#p1825</link>
<guid isPermaLink="false">1825@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br /><br />Pogładził po włosach długich chłopca i zastanowił na chwilę wzrok w nim utkwiwszy.<br />Chłopak był miły i dobrze ułożony.<br />Ochroniarz odchrząknął cicho bo i dopiero teraz uświadomił sobie boleśniej że ciemnowłosy był...<br />...no właśnie...był prawiczkiem.<br />-Idiota...-warknął na siebie i pogłaskał już po policzku zasypiającego.<br />-Śpij mój mały...-szepnął mu i pocałował go delikatnie w czoło sam głowę kładąc na swojej marynarce po czym usnął.]]></description>
<pubDate>Âroda 21 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 21 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1823#p1823</link>
<guid isPermaLink="false">1823@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Zadrżał znowu jednak trochę go uspokoił mężczyzna...<br />Odetchnął i oddychać równomiernie zaczął, a przynajmniej się starać.<br />Był cały czerwony, niczym dojrzałe, czerwone jabłuszko...<br />Cóż, to ze leżał z nim nagi i to jeszcze w miejscu gdzie każdy mógł ich zobaczyć... Było dość krępujące dla chłopaka.<br />Przełknął ślinę, jednak nie miał sił się nad tym zastanawiać. Podsypiać zaczął, a po minucie już mało co do niego docierało... Jedynie wtulił się lekko w Aizen'a i... odpłynął całkiem wykończony.<br />Nie ma co, wymęczył go ochroniarz jak nic.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1822#p1822</link>
<guid isPermaLink="false">1822@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Zerknął na chłopaka i przytulił go.<br />-Spokojnie... nikt nie wie oprócz nas co się tu działo.-pogłaskał jego głowę po czym zastanowił się.<br />-Powinieneś się wykąpać...-przyznał po czym usmiechnął się delikatnie-Ale to za chwilę... Teraz się uspokój. Jeśli nie chcesz nikomu nie powiem.<br />Przymknął oczy i zaczął wolno oddychać mocniej do siebie chłopaka przyciągając by i ten rytm właściwy złapał.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1821#p1821</link>
<guid isPermaLink="false">1821@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Chłopak słysząc głos mężczyzny zadrżał widocznie. <br />Przynajmniej go nikt nie widział... prawda? No właśnie... jakby ich ktoś zobaczył to chyba by się zapadł pod ziemie.<br />Jednak o mało co powietrzem się nie zachłysnął gdy usłyszał jak ten przez telefon rozmawia.<br />Poczuł jak serce zaczęło mu walić niczym młot pneumatyczny...<br />-Nie... -Szepnął ledwo słyszalnie i szerzej oczy otworzył słysząc jego kolejne słowa.<br />Pokręcił przecząco głową o mało co zawału nie dostając.<br />-Nie powiedziałeś.... -Pisnął cicho nie do końca wyjaśniając tym o co mu chodzi.<br />-Nie powiedziałeś... co.. co my... przed chwilą... prawda? Prawda?! -Pisnął o ślinkę przełknąwszy zadrżał widocznie, dłońmi twarz zakrywając.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1820#p1820</link>
<guid isPermaLink="false">1820@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Gładził delikatnie po głowie chłopaka czując jak ten się w niego wtula.<br />-Śpij... będę pilnował cię...-szepnął bo i on tak nie odczuł tego co wyprawiali. <br />Ba, on się mógł ubrać i iść, ale jakoś...nie miał ochoty opuszczać chłopaka.<br />Teraz wyglądał tak bezbronnie.<br />Westchnął i położył głowę jaką na dłoni opierał na swojej marynarce.<br />Doskonale wiedział że skutki czarnowłosy będzie odczuwał zapewne do jutra.<br />Zmarszczył brwi.<br />Odnalazł telefon po czym zadzwonił.<br />Odebrał Jiro.<br />-Co robisz? Dobrze...nie, na plaży... Posłuchaj, odwołajcie dzisiejsze nagranie, nie nie będzie kamerzysty...-spojrzał na ledwo przytomnego Kin'a- Nie, widziałem w jakim jest stanie. Nie da rady. No dzięki...-uśmiechnął się i rozłączył.<br />Znów opadł na marynarkę głową.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1819#p1819</link>
<guid isPermaLink="false">1819@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Oddychał znacznie, znacznie za szybko.<br />No ale czemu się dziwić? Coś takiego przeżył pierwszy raz w życiu... <br />Ba! On przecież całował się pierwszy raz w życiu, a co dopiero jeśli chodzi o seks!<br />Zadrżał gdy ten położył go na materiale. Pociągnął nosem oczy zamykając. Dopiero teraz zaczął odczuwać... skutki, tego co robili. A dokładniej, zmęczenie. I to spore zmęczenie...<br />Zachlipał cichutko otwierając mozolnie oczy.<br />Schował zaczerwienioną twarzyczkę wtulając ją w tors mężczyzny i nosem znów pociągnął.<br />Nie miał ochoty się ruszać... Nawet ręką ruszać nie chciał.<br />Bał się cokolwiek powiedzieć... Teraz naprawdę się bał... Chociaż już było po wszystkim.<br /><em>Boże... Boże jak ja ustawie te kamery?! O///////O&quot; Wywalą mnie... z całą pewnością mnie wywalą! Chociaż... Może to dobrze?... Jak ja... bym miał... z nim.. z nim rozmawiać po... p..po... po... Nie dam rady! </em>]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1818#p1818</link>
<guid isPermaLink="false">1818@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Uśmiechnął się delikatnie i przyciągnął chłopaka do siebie gładząc go jedną dłonią.<br />Drugą wziął do ust i zlizał resztki nasienia jakie na palcach pozostało po &quot;wybuchu&quot; Kin'a.<br />Marynarkę dłonią odszuka i rozciągnął ją na ciepłym piasku. Spodnie swoje i jego również rozłożył na piasku tak by móc na nich&nbsp; położyć ledwie przytomnego czarnowłosego.Kiedy ten już na plecach leżał ostrożnie wysunął się z niego.<br />Pogładził jego włosy i policzki po czym nakrył jego ramiona swoją koszulą.<br />Położył się obok niego i odnalazł jeszcze koszulkę ciemnowłosego kładąc mu ją pod głowę.<br />Przytulił go do siebie tak by mógł czerwoną twarz w jego tors wtulić.<br />-Już dobrze... to było...ekscytujące...-przyznał gładząc go po głowie.Naciągnął na jego pośladki kawałek stanowczo za dużej na niego koszuli.<br />Wiedział że zapewne czuje się okropnie. <br />-Nie zamartwiaj się... To nie było nic...takiego. -przyznał gładząc go po włosach.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1817#p1817</link>
<guid isPermaLink="false">1817@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />Zadrżał jęcząc cicho bo i tych odgłosów już nie był w stanie powstrzymywać.<br />Cóż... mężczyzna go wymęczył niesamowicie. Jednak nadal nie odpadł. Na całe szczęście.<br />Czując jak ten pobudza jego męskość poruszył odruchowo biodrami i jęknął głośniej bo i odczuł intensywniej obydwa ruchy mężczyzny. Zarówno przyrodzenie Aizen'a tkwiące w nim, jak i dłoń ciemnowłosego.<br />-Ni..e... mo..gę... M..Ma... -Jęknął głośniej dochodząc chwilę przed ochroniarzem a po chwili stłumiony krzyk, z kolejnym jękiem zmieszany wydostał się z jego ust gdy nasienie mężczyzny rozlało się w nim.<br />Zadrżał wyczerpany jak i... poniekąd nawet wystraszony...<br />Oddychać zaczął zbyt szybko znowu, a i tak już ledwo widział na oczy...]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1816#p1816</link>
<guid isPermaLink="false">1816@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Poruszył szybciej biodrami czując że niewiele mu brakuje by dojść.<br />Zerknął na chłopaka i pocałował go dłonią odszukując jego męskości by i on doszedł wraz z nim.<br />Zaczął wykonywać ruchy biodrami jak i ręką w tym samym tempie i taką samą siłą.<br />Złapał na wszelki wypadek za plecy chłopaka by ten w tył mu nie uciekł.<br />-Wiem...ja wiem... zaraz... już zaraz...-szeptać zaczął czując jak za chwilę wybuchnie.<br />Czując iż zaraz dojdzie mocniej pobudził chłopaka po czym wybuchnął w nim tracąc na moment wzrok oszołomiony doznaniem.<br />Zacisnął zęby i zduszony jęk wydał.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1815#p1815</link>
<guid isPermaLink="false">1815@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Kin Ryusaki</strong><br />*plaża*<br /><br />-Ni..Nie...Aahhh -Jęknął głośno i zacisnął znowu powieki. <br />Chlipać cicho zaczął napinając mięśnie... A usłyszawszy jego rozkaz zadrżał dość wyczuwalnie.<br />Nie... to nie było miłe. <br />Mimo to poruszył lekko, ledwo że wyczuwalnie biodrami i zatrzymał się niemal natychmiast.<br />Nie da rady... po prostu nie da rady tego zrobić.<br />Płakać cicho zaczął przytulając się do niego i twarz chowając w zgięciu szyi ciemnowłosego.<br /><em>Proszę... proszę... proszę... ja... chce już koniec... niech już... skończy...</em> Nosem pociągnął czując słone łzy w ustach. Przełknął ślinę mając wrażenie że powietrze mu do płuc nie dociera.<br />-To boli... -Pisnął cicho podczas gdy włosy jego rozsypały się na jego ramionach, jak i na ramionach Aizen'a przez ich pozycję.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.yaoiplay.pun.pl/viewtopic.php?pid=1814#p1814</link>
<guid isPermaLink="false">1814@http://www.yaoiplay.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mako Aizen</strong><br />*Plaża*<br /><br />Słysząc co ten powiedział powstrzymał się. Chyba już po raz 10 swoją drogą.<br />Objął chłopaka i pogładził po włosach przeczesując je palcami.<br />-Mówiłem...-stwierdził po czym uśmiechnął się do niego.<br />Słysząc jęki chłopaka ...niemalże wybuchł.<br />Oddychać jeszcze szybciej zaczął po czym zacisnął zęby.<br />-Wybacz mi... ale już...-spojrzał na twarz nowego kochanka. <br />O nie, nie puści go tak łatwo kiedy już będzie po wszystkim.<br />-Nie mogę się wstrzymywać.-powiedział po czym złapał znów za pośladki ciemnowłosego i znów wyciągnął z niego się całkowicie i ponownie też naparł do końca.<br />-Ruszaj biodrami.-rozkazał niemal że.]]></description>
<pubDate>Wtorek 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
